FSZYSTKO INNE

  • środa, 31 maja 2017
    • WIERSZ

      Pierwszy i raczej ostatni jaki napisałem.

       


      Zaślubiny to rzecz święta

      Panna młoda uśmiechnieta

      A pan młody jest wkurwiony

      Bo nie szukał wcale żony

      Nie chciał zony lecz kochankę

      Lecz zapomniał uciec rankiem

      Panna była do pieszczot skora

      Więc pan został do wieczora

      Były figle, wygibasy

      Ciche stęki i hałasy

      Na sam koniec był zaś plusk I potomek w brzuchu rósł

      O rety ola boga dla obojga wielka trwoga

      Ni usunąć ni zostawić

      A pan chce sie dalej bawić

      A na koncie nie miał sumki

      Więc go nie stać i na gumki

      Nie dodaje mysl otuchy

      Ze nie ma także na pieluchy

      Ona brzydka dodatkowo

      Więc pan musiał ruszyc głową I od slubu sie wykręcić

      A wiec musiał ją zniechęcić

      Ona jednak go kochała

      Chociaz codzień dostawała

      Chociaz była juz zdradzana

      Bo pan lubiał wracać z rana

      Nic sie tutaj nie uchowa

      Więc dopadła go teściowa

      Baba wielka to i wściekła

      Więc pod ołtarz go dowlekła

      Ceremonia sie odbyła

      Jakaz ona piekna była

      A skończyło sie tak

      Że pana młodego trafił szlag 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      przemodemon
      Czas publikacji:
      środa, 31 maja 2017 18:41
  • piątek, 26 maja 2017
    • WPIS DZIEWIĘĆDZIESIĄT SIEDEM

      Normalny wpis bylby dluższy i ciekawszy, ale może lepiej krótko i na tamat.

      I wcale nie można powiedzieć,że nie mam weny, bo to nie prawda, piszę codziennie.

      Ewentualnie raz na dwa dni ale staramy się nie robić dluższych przerw.

       


      Moje inspracje są wszelakie,, patrze na ludzi, przeglądam internet, oglądam Jaroslawa Kaczyńskiego.

      A jak to nie dziala, to moge pisać co mi ślina na klawiaturę przyniesie. Moze sie z tego urodzić jakiś tekst.

       


      Powstalo z tego kilka tekstów.

      Opwiadać o moim procesie twórczym moglbym opowiadać godzinami, bo wiem jak was to fascynuje.

      Możecie o tym czytać wręcz godzinami, wiem.

      Yeti, wielka stopa i mój talent to wlaśnie te rzeczy, o ktorych nie jeden slyszal ale nikt nie widzial.

      Skuszę się jednak w stronę innych tamatow, może mniej instresujących, ale jednak ważnych.

      Łyk kawy i moge pisać dalej. Zwykle pije jedną dziennie, a do tylko kilka małych energetyków.

      Usłysze teraz głosy, że to nie zdrowe i fuj i jak tak moszna.

       


      Normalnie. Zresztą nie można tak na serio traktować wszystkiego co się przeczyta w internecie.

      Adam Mickiewicz już to wiedział.

       


      Teraz, koniec sucharów.

      Elenentem dobrego wpisu powinno być dobre zakończenie, jakaś tak zwana puenta.

      Kiedyś nawet polscy kabareciarze mnieli mocne zakończenia, Jeszcze zanim zaczeli żuć własny ogon.

      Szukałem, zastanawiałem się, wkurzałem sie jak pewny bloger na budyń, by dobrze zakończyć ten wpis.

      To, niestety nie udało mi się.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      przemodemon
      Czas publikacji:
      piątek, 26 maja 2017 19:56
  • sobota, 18 marca 2017
    • NORMALPORNFORNORMALPEOPLE

      Każdy wie, że jeśli będziesz wystarczająco długo surfować po sieci, znajdziesz rzeczy które są po prostu nienormalne, a tym bardziej, jeśli umyślnie zagłębisz się w mroczne trzewia Internetu. Widziałem całkiem sporo rzeczy, o których wolałbym nie wspominać, ale o jednej rzeczy nigdy nie zapomnę. To strona o adresie "normalpornformalpeople.com

       

      Pierwsza rzecz, która mnie zdziwiła w tej stronie, to to, że nie znalazłem jej szukając dziwnych rzeczy w internecie. Link do niej wysłał mi mailem nieznany adres. Oto treść tego maila:

       

      "Siema

      znalazłem tą stronę jest bardzo fajna wysyłam ją do ciebie może ci się spodoba

      normalpornfornormalpeople.com

      przekaż dalej dla dobra ludzkości”

      Typowy łańcuszek szczęścia, chociaż link i ostatnie zdanie pobudziły moją ciekawość. Tego dnia, którego to dostałem, umierałem z nudów, więc upewniłem się, że antywirus jest włączony i otworzyłem stronę. Była to bardzo przeciętna, amatorska witryna. Odniosłem wrażenie, że twórców strony mało obchodziło sprawienie, aby wyglądała na profesjonalną. Wydawało się, że autor ma bardzo nikłe pojęcie o angielskim, a strona główna była niczym więcej jak długim, nudnym i niespójnym monologiem, którego już nawet nie pamiętam. Strona miała dość dziwny nagłówek, którego do dziś nie jestem w stanie rozszyfrować:

      “Normalne Porno dla Normalnych Ludzi, strona stworzona by wytępić nieprawidłowe orientacje seksualne” Brzmiało to tak dziwnie, że nie wiedziałem czy to serwis z pornolami, czy może to jakaś strona o eugenice. Ale skoro już byłem na stronce, nie mogłem powstrzymać ciekawości, przy czym walą konia “normalni ludzie”. Zjeżdżałem więc powoli na dół strony poprzez niekończącą się tyradę i… nic. Na stronie okazało się nie być żadnych linków. Już miałem wyjść, gdy zauważyłem, że każde z słów umieszczone na stronie było właśnie linkiem.

      Kliknąłem więc na jedno ze słów i przeszedłem na stronę o białym tle z bardzo długą listą linków ułożonych w ten sposób:

      "normalpornfornormalpeople.com/ (byle jakie litery)”

      Przystanąłem więc na chwilę i zapytałem sam siebie: czy naprawdę chciałem tracić Bóg jeden wie ile czasu, otwierając linki, przez które najprawdopodobniej ściągnę wirusa, który zgwałci mój twardy dysk? Zdecydowałem, że pootwieram linki przez nie więcej niż jakieś pięć minut i zobaczę, co się pojawi. Otworzyłem jeden z odnośników, który odesłał mnie na inną stronę. Na niej znajdowały się kolejne linki zupełnie odmienne od tych, które widziałem wcześniej.

      Chciałem już powiedzieć w duszy, że mam to w dupie i wychodzę, ale jednak kliknąłem na trzeci z kolei link, po czym ukazało się okno pobierania pliku. Był to plik wideo i nazywał się „peanut.avi”. Plik trwał około 30 minut i pokazywał jakiegoś faceta, kobietę i psa w kuchni. Kobieta robiła właśnie kanapkę z masłem orzechowym, a facet chciał zachęcić psa do jej zjedzenia. To było jedyne co działo się przez całe pół godziny filmu. Oczywiste było, że kamerzysta musiał przestać kręcić i poczekać, aż pies znowu zgłodnieje, ale sam pies wyglądał, jakby nie czuł się zbyt dobrze.

      Wiem, co sobie pomyśleliście: „Ale co do cholery to ma wspólnego z pornosami?” Nie mam bladego pojęcia. Widziałem może z dwadzieścia parę filmików z tej strony, a większość nie zawierała żadnych scen erotycznych. Gdy już obejrzałem peanut.avi, wszedłem na pewne forum z chęcią utworzenia o tym nowego wątku, tak jak zazwyczaj robię, gdy znajdę w Internecie takie pierdoły. Okazało się jednak, że ktoś już utworzył o tym temat – był to po prostu jakiś koleś, który też dostał ten łańcuszek szczęścia. Na forum spotkałem mnóstwo ludzi, którzy widocznie nie mieli do roboty nic lepszego niż przekopywanie strony wzdłuż i wszerz. Właśnie tak dowiedziałem się o innych filmikach.

      Większość z filmików nie zawierało dosłownie żadnych ważnych zdarzeń, czynności, nic. Były to po prostu ujęcia ludzi rozmawiających z kamerzystą w pomieszczeniu, w którym stało tylko biurko i parę krzeseł. Tak, właśnie to mam na myśli. Dosłownie nic. Ani na ścianach, ani na podłodze, po prostu pustka. Pokój sprawiał bardzo zimne, wręcz sterylne wrażenie.

      Rozmowy były po prostu zwykłymi pogawędkami o życiu zawodowym, największych przypałach dzieciństwa, tego typu rzeczy. Oczekiwałem w rozmowach jakichś odpowiedzi: co to za filmiki, co to za ludzie, o czym jest ta strona… nie doczekałem się ich jednak. Wyrwane z kontekstu, te filmiki nie miałyby nic wspólnego z pornografią. Jedna rzecz zwróciła moją uwagę: wszyscy bohaterowie rzeczy, które oglądałem, byli dość atrakcyjni z wyglądu.

      Wszystko robiło się jednak dziwne przy innych filmikach, które zawierały treści, jakie można by nazwać „erotycznymi”.

      Krótko opiszę kilka z najdziwniejszych plików. Jeśli zżera was ciekawość, może znajdziecie je gdzieś na torrentach.

       

      lickedclean.avi

      Dziesięciominutowy filmik, nagrany ukrytą kamerą. Widzimy tam mechanika, który naprawia pralkę przez jakieś pierwsze dwie minuty. Gdy kończy, chwilę rozmawia z właścicielką pralki, a później wychodzi. Właścicielka upewnia się, że mechanik sobie poszedł, po czym nagle zaczyna oblizywać dookoła pralkę. Trwa to coś koło siedmiu minut.

      jimbo.avi

      Pięciominutowe wideo, prezentujące otyłego mima, wykonującego pokaz. Akurat ten filmik jest dość zabawny, zwłaszcza część, gdzie mim udaje, że przysuwa sobie krzesło, po czym udaje, że krzesło załamuje się pod nim z powodu tuszy. Przez ostatnie 30 sekund widzimy tzw. śnieżenie, po czym kamera pokazuje tego samego mężczyznę, tym razem cicho łkającego, ciągle w stroju mima. Jakiś ohydny fetysz?

      dianna.avi

      Ten plik trwa cztery minuty. Widać tam kamerzystę rozmawiającego z kobietą w pomieszczeniu, ale innym niż pokój z filmików z rozmowami. Ten wyglądał jak zwykły pokój, jaki możemy zobaczyć w czyimś domu. Właściwie nie wiadomo, gdzie film był nagrany, jako że Dianna mówi kamerzyście o swojej grze na skrzypcach. Później gra na nich, lecz ciągle ją coś rozprasza. Nie zauważyłem tego, dopóki ktoś na forum o tym nie napisał: w lustrze w tle filmiku odbija się gruby facet w masce kurczaka, który się masturbuje.

      jessica.avi

      W tym filmiku, który tak jak poprzedni trwa 4 minuty, kamerzysta stoi przed jakimś domem, rozmawiając z inną młodą kobietą. Rozmawiają o spływach kajakowych. Kamera co jakiś czas oddala się, pokazując ulice jakiegoś miasta. Jest w tym tylko jedna dziwna rzecz: nikt nie był w stanie zidentyfikować tej ulicy. Od Europy, przez Australię, po Filipiny, poszukiwania trwały wszędzie, ale nic to nie dało.

      tounguetied.avi

      Trwa 10 minut. Przez pierwsze pięć widzimy starszą kobietę obejmującą czule manekina. Później, w połowie wideo nagle się ucina, tak jak w jimbo.avi. Wtedy na ekranie pojawia się parę manekinów ustawionych w kółko dookoła kamery. Światło jest zgaszone i już nie widać kobiety, która była w pierwszej części. Od tego momentu, nie ma też dźwięku.

      stumps.avi

      Pięciominutowy filmik, na którym widać mężczyznę bez nóg, który próbuje tańczyć breakdance na macie do tanecznych gier wideo w pomieszczeniu, które wygląda podobnie do kuchni z peanut.avi, ale jest o wiele brudniejsze. W tle słychać muzykę z radia, ale jego samego nie widać w kadrze. Muzyka zatrzymuje się po około czterech minutach, a mężczyzna pada wyczerpany na ziemię. Oddycha z trudem i błaga osobę stojącą poza kadrem, aby pozwoliła mu odpocząć. Słyszymy jak ta osoba strasznie się wścieka i wrzeszczy na kalekę, aby nie przestawał tańczyć. Facet wykonuje polecenie. Słyszymy krzyk osoby poza kadrem, w momencie gdy filmik nagle się kończy.

      privacy.avi

      Kobieta z filmu dianna.avi masturbuje się na materacu w pokoju, który widzieliśmy we wcześniejszych filmikach z wywiadami. Tymczasem kaleka ze stumps.avi chodzi na rękach po pokoju w masce goblina. We wcześniejszych filmikach drzwi do pokoju były zawsze zamknięte, ale tym razem są otwarte. W pokoju jest zapalone światło, lecz na korytarzu jest ciemno. Tuż przed końcem pliku, widzimy jak jakieś zwierzę szybko przebiega przez korytarz.

      Ostatni filmik, który udało nam się znaleźć, to useless.avi.

      Trwa on 18 minut. Przedstawia blondynkę z jednego z filmów z rozmowami, lecz tym razem jest ona przywiązana do materaca w tym samym pokoju, co na poprzednich filmach. Próbuje krzyczeć, lecz jej usta są zaklejone taśmą. Po dokładnie siedmiu minutach, facet w czarnym garniturze i masce otwiera drzwi, lecz nie wchodzi.

      Zamiast tego, przytrzymuje drzwi i przepuszcza zwierzę, które przebiegło przez korytarz w privacy.avi. Okazuje się, że to szympans. Jest ogolony i pomalowany na czerwono, wydaje się bardzo głodny i zaniedbany, ma też kilka ran na ramionach i plecach.

      Gdy szympans wchodzi do pomieszczenia, facet w masce zamyka drzwi na korytarz. Zwierzę wciąga powietrze – zauważyłem, że prawdopodobnie był niewidomy – po czym wyczuwa kobietę na materacu. Zaczyna kompletnie wariować. Po chwili podchodzi do blondynki i bije ją.

      Atak na kobietę trwa przez przerażające, potworne siedem minut, po których ona umiera. Wtedy szympans zaczyna dosłownie zjadać jej wnętrzności i zajmuje się tym przez ostatnie cztery minuty filmu. Po odkryciu tego pliku, na forum zaczął się istny wysyp wiadomości. Ludzie dyskutowali nad tym przerażającym odkryciem dzień i noc. Jednak następnego dnia, gdy wszedłem na forum, ku mojegorozczarowaniu, okazał się, że wątek został wykasowany. Próbowałem rozpocząć następny na ten sam temat, ale wtedy zostałem zbanowany. Oczywiście próbowałem też skontaktować się z adresem, z którego przyszedł mail z linkiem.. Chociaż wysłałem mu aż pięć maili, nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.

      Poruszałem temat normalnegopornodlanormalnychludzi.com na wszystkich możliwych stronach, ale ciągle dostawałem bany. Sama strona także została usunięta po chyba trzech dniach od znalezienia useless.avi – prawdopodobnie ktoś po prostu zadzwonił na policję.

      Jedyny pozostały dowód, że strona kiedykolwiek istniała to kilka zrzutów ekranu i niektóre filmy, ściągnięte przez ludzi i wrzucone na torrenty. Najpopularniejszy z nich to useless.avi, który zachował się w paru miejscach Internetu, takich jak strony dla sadystów.

      I nawet nie próbuj szukać jakiegokolwiek z filmików na jakimś forum lub stronie. Gdy ktoś je wrzuca, po chwili zawsze zostają usunięte......

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      przemodemon
      Czas publikacji:
      sobota, 18 marca 2017 13:25
    • CANDLE COVE

       

      Skyshale033

      Temat: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Czy ktokolwiek pamięta ten program dla dzieci? Nazywał się Candle Cove. Oglądałem go, gdy miałem jakieś 6 - 7 lat. Nigdy nie znalazłem o nim żadnej wzmianki, więc sądzę, że było to puszczane w lokalnej telewizji około roku 1971 albo 1972. Mieszkałem wtedy w Ironton. Nie pamiętam, na której stacji był puszczany, pamiętam jednak, że leciał o jakiejś dziwnej godzinie. Około 16 bodajże.

      mike_painter65
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Brzmi to dla mnie bardzo znajomo... Dorastałem w okolicach Ashland. W 1972 miałem 9 lat. Candle Cove... Czy to było o piratach? Pamiętam lalkę pirata, rozmawiającą z małą dziewczynką na brzegu zatoki.

      Skyshale033
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      TAK! Czyli nie zwariowałem. Pamiętam Pirata Percy'ego. Zawsze się go trochę bałem. Wyglądał jakby był zbudowany z części innych lalek, naprawdę niskobudżetowe. Jego głową była głowa porcelanowej lalki, wyglądająca jak antyk. Zupełnie nie pasowała do reszty ciała. Nie pamiętam, na którym kanale to leciało. Nie sądzę, żeby to było WTSF (Chrześcijański kanał telewizyjny - przyp. tłum.)

      Jaren_2005
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Przepraszam, że wskrzeszam taki stary temat, ale wiem, o jaki program ci chodzi Skyshale. Sądzę, że Candle Cove było puszczane jedynie przez kilka miesięcy w '71, a nie w '72. Miałam 12 lat i oglądałam to kilka razy z moim bratem. To był kanał 58, nie wiem tylko, jaka to była stacja. Moja mama pozwalała mi na to przełączać po wiadomościach. Zobaczmy, co dokładnie pamiętam. Akcja rozgrywała się w Zatoce Świec. Główną bohaterką była mała dziewczynka, która wyobrażała sobie, że jej przyjaciółmi są piraci. Statek piracki nosił nazwę Laughingstock. Pirat Percy nie był dobrym piratem, ponieważ bardzo łatwo można go było wystraszyć. Nie pamiętam imienia dziewczynki. Janice albo Jade. Coś w tym rodzaju. Sądzę jednak, że była to Janice.

      Skyshale33
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Dziękuję ci Jaren!!! Wspomnienia do mnie wróciły, gdy wspomniałaś statek Laughingstock i kanał 58. Pamiętam, że na dziobie okrętu była drewniana, uśmiechająca się twarz. Jej dolna część szczęki była zanurzona w wodzie. Wyglądało to tak, jakby połykała morze. Miała też paskudny głos i śmiech Ed'a Wynn'a. Szczególnie pamiętam, jak zmienili drewniany/plastikowy model na pieniącą się ze złości pacynkę, która mówiła.

      mike_painter65
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Haha, też to pamiętam. Czy pamiętasz, Skyshale, ten cytat: "Musisz... wejść... DO ŚRODKA."

      Skyshale33
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Hmm, mike, odczułem dreszcz czytając to. Tak, pamiętam. To zawsze mówił statek do Percy'ego, gdy ten miał wejść do jakiegoś strasznego miejsca, jak jaskinia, albo ciemny pokój, w którym był ukryty skarb. Kamera wtedy zbliżała się do twarzy Laughingstock'a za każdym razem, gdy ten robił pauzę w zdaniu. MUSISZ... WEJŚĆ... DO ŚRODKA. Jego krzywe oczy, zła mina oraz linki poruszające jego ustami. Eh. To wyglądało na zrobione bardzo niskim nakładem pieniędzy. Było jednocześnie straszne. Pamiętacie może czarny charakter? Jego twarzą były jedynie długie, zakręcone na końcówkach wąsy, znajdujące się nad długimi, obnażonymi zębami.

      kevin_hart
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Przyznam szczerze, że myślałem, że Percy był czarnym charakterem. Miałem około 5 lat, kiedy program był nadawany. Paliwo dla nocnych koszmarów.

      Jaren_2005
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Pacynka z wąsami nie była czarnym charakterem. Ona była jedynie jego towarzyszem. Nazywała się Potworny Horacy. Horacy miał też monokl, który znajdował się na szczycie wąsów. Myślałam przez to, że miał tylko jedno oko. Czarnym charakterem była inna marionetka. Złodziej Skór. Nie mogę uwierzyć, co oni kazali nam wtedy oglądać.

      kevin_hart
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Jezu Chryste. Złodziej Skór. Co za chore programy oglądały wtedy dzieciaki? Naprawdę nie mogłem patrzeć na ekran gdy pojawiał się Złodziej Skór. Pojawiał się znikąd, zjeżdżając na swoich sznurkach. Był brudnym szkieletem, noszącym brązowy cylinder i pelerynę. Miał też szklane oczy, które były stanowczo za duże w porównaniu z rozmiarami jego głowy. Jezu wszechmogący.

      Skyshale33
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Czy jego cylinder i peleryna nie były uszyte w dziwny sposób? Czy to miała być dziecięca skóra??

      mike_painter65
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Tak, tak sądzę. Pamiętam, że jego usta nie otwierały się ani nie zamykały, jego szczęka po prostu opadała, a następnie gwałtownie się zamykała. Pamiętam, że mała dziewczynka zapytała "Dlaczego twoje usta ruszają się w ten sposób?". Wtedy Złodziej Skór nie popatrzył na dziewczynkę, lecz w kierunku kamery i powiedział "ŻEBY MÓC ZMIELIĆ TWOJĄ SKÓRĘ".

      Skyshale33
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Czuję ulgę, że inni też pamiętają ten straszny program! Mam okropną pamięć. Miałem kiedyś zły sen, który zaczynał się od końcówki dżingla rozpoczynającego Candle Cove. Następnie pojawił się właściwy program. Były tam wszystkie postacie, jednak kamera skupiała się jedynie na ich twarzach. Wszyscy tylko krzyczeli. Pacynki i maskotki jedynie kiwały się i krzyczały. Krzyczały. Dziewczynka płakała i jęczała. Budziłem się wiele razy z tego koszmaru. Zwykłem nawet moczyć łóżko, gdy mi się śnił.

      kevin_hart
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Nie sądzę, żeby to był sen. Pamiętam to. Pamiętam, że to był jeden z odcinków.

      Skyshale33
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Nie, nie, nie. To niemożliwe. Tam nie było żadnej fabuły, ani niczego w tym rodzaju. Naprawdę, jedynie stojące w miejscu płaczące i krzyczące postacie przez cały odcinek.

      kevin_hart
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      Możliwe, że tylko wyobraziłem sobie ten odcinek pod wpływem tego, co powiedziałeś, ale - mógłbym przysiąc na Boga - wydaje mi się, że pamiętam to, o czym napisałeś. Po prostu krzyczeli.

      Jaren_2005
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?
      O Boże, tak. Mała dziewczynka, Janice. Pamiętam, jak się trzęsła. Złodziej Skór krzyczący i zgrzytający zębami. Wyłączyłam telewizor. To był ostatni raz, kiedy oglądałam Candle Cove. Od razu pobiegłam do mojego brata i opowiedziałam mu o całym odcinku. Później nie mieliśmy odwagi, żeby ponownie włączyć telewizor na ten program.

      mike_painter65
      Temat: Odpowiedź: Candle Cove lokalny program dla dzieci?

      Odwiedziłem dzisiaj moją mamę w domu starców. Zapytałem się jej, czy pamięta Candle Cove - program dla dzieci, który oglądałem na początku lat 70. kiedy miałem około 8 lub 9 lat. Powiedziała, że jest zdziwiona, że to zapamiętałem. Zapytałem, dlaczego. Powiedziała "Zawsze uważałam to za dziwne, gdy mówiłeś "idę obejrzeć Candle Cove, mamo", po czym włączałeś telewizor na nienastrojony program i oglądałeś biały szum przez 30 minut". Miałeś wielką wyobraźnię, wymyślając swój serial o piratach."

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      przemodemon
      Czas publikacji:
      sobota, 18 marca 2017 12:47

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Opcje Bloxa