stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
sobota, 24 czerwca 2017

- Jesteś najlepszy!

- Haha, Ty też jesteś najlepszy.

-------------------------------------------------

- Jesteś debilem.

- Mam wyjebane na Twoją opinię, kretynie.

 

KURTYNA

czwartek, 22 czerwca 2017

Dziś wpis z gatunku tych sentymentalnych. Cofamy się o jakieś 18 lat, wracamy do rodziału o nazwie dzieciństwo, podrozdział ósmy albo dziewiąty, mniej więcej między pierwszą klasą podstawówki a oranżadką z pierwszej komunii świętej.

I widzimy małego chłopca, który w tajemnicy przed rodzicami bierze z półki coś z ich kolekcji kaset.

Na okładce duża moneta jednogroszowa. Tytuł mówi Za ostatni grosz Budka Suflera. Kaseta z opakowania szybko ląduje w odtwarzaczu, wciska play i siedzi zasłuchany.

Nie do końca rozumie jeszcze o czym ci faceci spiewają, ale wie, że mógłby tak siedzieć cały dzień. 

Później w ruch poszły inne kasety z kolekcji, Chłopcy Z Placu Bronii, Kobranocka, The Doors, Pink Floyd, ACDC, wspomniana już Budka Suflera, Lady Pank (mama często słuchała Zawsze tam gcdzie Ty),nawet Wanda I Banda, która dziś mnie cholernie śmieszy, by się tam znalazła. 

Siedziałem i słuchałem tego godzinami i miało to na mnie niewątpliwy wpływ.

Troche później siedzieliśmy nie raz z bratem przy odbiorniku i nagrywaliśmy z radia na kasety piosenki, które nam się podobały.

Niech młodzi wiedzą, że nie było kiedyś mp3.wp.pl,.chomików a skąd, jako małolat miałem mieć na oryginalne kasety.

W późniejszych latach, w tajemnicy przez rodzicami z kolegami słuchaliśmy jeszcze Nagłego Ataku Spawacza i tym podobnych tworów, pojawiła się zajawka na hip-hop i rock.Jeszcze przed tą. zajawką cała Polska słuchała Ich Troje, ale kto dziś się przyzna co?

U mnie ten hip-hop trwa do.dziś, co prawda teraz do spółki z jazzem, funkiem, kurde czasem nawet pop mi wchodzi, byle.dobrze brzmiało.

A kaset, kaset już nie ma, gineły wraz z kolejnymi przeprowadzkami, kilka padło ofiarą młodszego brata, gdy jako dziecko chciał koniecznie zobaczyć co jest w środku. Kilka wciągnął stary zużyty magnetofon (buk jeden wie ile razy on te taśmy wyciągał i trzeba je było nawijać z powrotem).

Chciałbym je dziś mieć, nawet jeśli były by ze zdartym zapisem nie do odtworzenia.

 

PS Co to znaczy, że blog ma za dużo tagów? Nie mogę se ich dodać ile mi się podoba?

niedziela, 11 czerwca 2017

Gdy znajomy poprosil mnie o polecenie kilku plyt, ktore uwazam za dobre, pierwsze mysla bylo polecenie mu polowy mojego.dysku twardego.

Ale zacząlem przeglądać zawartosć, przeglądać tracklisty i myśle sobie: ten kawalek bym usunąl, hm ten tez, w tym podoba mi się tekst, ale nie podoba mi się sposób, w jaki jest to wyprodukowane, a tu na odwrot, brzmienie dobre wokal do niczego.

Doszedlem do wniosku, że malo jest plyt, których moge sluchać w calości.

Bo są za dlugie monotonne, bo mają slabe momenty, albo kiepskie featuringi. 

To co ty lubisz czlowieku? - Zapytalem sam siebie.

Przelatując w pamięci swoje ulubione plyty doszedlem do wniosku, że są to prawie same EP.

Każdy chyba wie czym jest EP.

Blondynkom napiszę, że to taka krótka plyta, nie przekraczająca najczęściej 30 minut.

EP nie nudzą i są spójne, bez niepotrzebnych akcentów i przedlużeń.

Wyższy poziom ewolucji to EPki koncepcyjne, ze wspólnym motywem dla wszystkich kawalkow. 

No i tu mogę juz bezkarnie wspomnieć o Gorączce W Parku Igiel Jimsona, inspirowaną filmem Urodzeni mordercy, którą uważam za najlepszą, co prawda do.spólki z Raportem Z Walki o Wartość, motywacyjną EP od B.O.K. Niestety ominely mnie reedycje tych plyt a na fizyki z alledrogo mnie nie stać.

Jeśli minimalnie interesuje Cie plski rap to polecam. Ale nie tylko te dwie plytki, bo są jeszcze Zimy i Żywioly Bisza w produkcji Kosy, Najebawszy Smarka, uważane za najlepszą plytke w polsce, Obskurw King Zikwboya.

Panowie muzycy róbcie EP. Ten rodzaj plyt może paradoksalnie wymagać więcej pracy, niż dlugogrające albumy, ale warto.
A może Wy znacie jakieś dobre EP, to nie musi być hip hop a może być nawet instrumentalnie. Bo instrumenty też lubimy.

niedziela, 04 czerwca 2017
Coś z mojego krótkiego życia. Oraz coś co wiem na pewno.