stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

WPIS DZIEWIĘĆDZIESIĄT SIEDEM

Normalny wpis bylby dluższy i ciekawszy, ale może lepiej krótko i na tamat.

I wcale nie można powiedzieć,że nie mam weny, bo to nie prawda, piszę codziennie.

Ewentualnie raz na dwa dni ale staramy się nie robić dluższych przerw.

 


Moje inspracje są wszelakie,, patrze na ludzi, przeglądam internet, oglądam Jaroslawa Kaczyńskiego.

A jak to nie dziala, to moge pisać co mi ślina na klawiaturę przyniesie. Moze sie z tego urodzić jakiś tekst.

 


Powstalo z tego kilka tekstów.

Opwiadać o moim procesie twórczym moglbym opowiadać godzinami, bo wiem jak was to fascynuje.

Możecie o tym czytać wręcz godzinami, wiem.

Yeti, wielka stopa i mój talent to wlaśnie te rzeczy, o ktorych nie jeden slyszal ale nikt nie widzial.

Skuszę się jednak w stronę innych tamatow, może mniej instresujących, ale jednak ważnych.

Łyk kawy i moge pisać dalej. Zwykle pije jedną dziennie, a do tylko kilka małych energetyków.

Usłysze teraz głosy, że to nie zdrowe i fuj i jak tak moszna.

 


Normalnie. Zresztą nie można tak na serio traktować wszystkiego co się przeczyta w internecie.

Adam Mickiewicz już to wiedział.

 


Teraz, koniec sucharów.

Elenentem dobrego wpisu powinno być dobre zakończenie, jakaś tak zwana puenta.

Kiedyś nawet polscy kabareciarze mnieli mocne zakończenia, Jeszcze zanim zaczeli żuć własny ogon.

Szukałem, zastanawiałem się, wkurzałem sie jak pewny bloger na budyń, by dobrze zakończyć ten wpis.

To, niestety nie udało mi się.

piątek, 26 maja 2017, przemodemon