Wpis

środa, 24 maja 2017

LUDZIE W INTERNECIE

Czyli o tym kogo można tam spotkać.

Ostatnio trochę zamuliłem z wpisami. Przepraszam, wracam na pełnej mocy mojej grafomańskiej fantazji.

Druga rzecz: podjąłem decyzję. Nie wystąpię na festiwalu w Opolu. Bojkot to bojkot.

A teraz wystarczy tych ogłoszeń duszpasterskich, wróćmy do tematu.

Swojego czasu sporo bywałem w różnych, dziwnych miejscach typu czaty. Wiecie o co chodzi.

Wieloosobowe rozmowy, czasem jakieś flirty i filtry. Oczywiście jak można się domyślić spotkałem tam masę kretynów, setki dziwnych gości, znudzone laski oraz zwykłe dzieci.Zastanawiałem się po co oni tam wchodzą. Dlaczego szukają kontaktu z zupełnie obcymi osobami, których najprawdopodobniej nigdy nie poznają w „klasyczny” sposób.

Pomyślałem że skoro szukają kontaktu w ten sposób życie realne czegoś im nie daję, w życiu realnym czegoś im brakuję. Najczęstszy brak to zapewne brak rozumu i zajęcia.Człowiek bywający na czacie i tym podobnych chyba nie bardzo radzi sobie w życiu realnym.

Nie radzi sobie z nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich, może ma zaniżone poczucie własnej wartości.

A jeśli ma zaniżone poczucie, to chce się wyżyć, więc przeszkadza innym w rozmowach i ogólnie działa na szkodę innych. Myśli „skoro ja nie umiem gadać z innymi to niech inni tez nie gadają”.

Takim wypada tylko współczuć i życzyć szybkiego powrotu do zdrowia. Na szczęście wielu adminów ma swoje sposoby na takich typków i są szybko eliminowani.Inni, którzy odwiedzają czaty itp. po prostu chcą się zabawić, znaleźć jakaś laskę z która przestanie pisać po tygodniu znajomości lub po pierwszym „cyberku”.

Wcześniej oczywiście laska stworzy sobie w głowie obraz, że to ten jedyny, ale w sumie co to gościa obchodzi.Tacy podrywacze bywają nawet zabawni. Pamiętam jedną taka rozmowę.

- Z kont jesteś?

- Ze Stolicy.

- Aha. A daleko to od Warszawy?

Gość  wzbudził tym pytaniem tak powszechna radość, że aż wyszedł i zbyt prędko nie wrócił.Ale nie należy się śmiać. Dla wielu dziewczyn rozstanie z takimi czat-podrywaczami było ciężkim przeżyciem.

Chociaż z drugiej strony skoro laska jest głupia i w dodatku ślepa i dała się zwieść takiemu typkowi to jest to śmieszne.Jeśli dała się zwieść, znaczy że jest nie dowartościowana, brzydka, mieszka na jakimś zadupiu albo szuka księcia z bajki. Czyli znów wniosek że jest głupia.Jak już zdobędzie twój prywatny kontakt to będzie pisać zawsze gdy się pojawisz. Pytania typu „co tam”, „czemu do mnie nie piszesz” będą na porządku dziennym.

A jeśli nie odpiszesz takiej w ciągu minuty to zastosuje mały szantaż i napisze „ok nie będę przeszkadzać”.

Jak już to napisze to człowiek odpisuje że nie przeszkadza i tym daje się wciągnąć w rozmowę o niczym.

Temat kończy się po jakiś 10 minutach, a ona przez 10 kolejnych wysyła ci emotki. I jak na to odpowiedzieć?Kiedyś, by spławić taką jedną, ja porządny człowiek. Musiałem udawać zboka. Ale podziałało, poszła se.

Pełno jest takich pustaków. Zarówno wśród lasek, pIszĄcych jAkiMś dzIwnyM pismeM, jak i wśród facetów. Faceci właściwie potrzebują tych idiotek. Gdyby trafiali na mądrzejsze dupy musieli by się napocić żeby taką wyrwać. A tak, idzie im jak z płatka. Co dziwniejsze laski potrzebują także tych facetów. Może to tak z braku laku, a może przyzwyczaiły się do takiego poziomu rozmów.Szukają miśków, misiaczków, słodziaków i chu wie co jeszcze. Nazwać tak faceta to jak pozbawić go jaj.A ci idioci się na to godzą. Potem włóczą się tacy bez jajeczni i nie wiedza co ze sobą zrobić.Postać istniejąca naprawdę. Facet, lat dwadzieścia może dwadzieścia jeden. Absolutny brak własnego zdania, pomyślunku i tendencję do ściemniania. Podczas rozmowy najczęściej odpowiada„aha”. Jeśli na niego trafisz i wykażesz minimum zainteresowania już się od ciebie nie odczepi. Myślicie że to pojedynczy przypadek? Niestety nie. Takich pełno.A potem co. Emocjonalne bagienko.

Facet przestał pisać z laską i ma doła. Kompletnie nie może się ogarnąć. A laska grozi że się potnie, nawet próbowała ale chyba nie udolnie bo jeszcze żyje. No ale jakby zginęła to jakby mogła okazywać jaka to ona pokrzywdzona. Poczucie krzywdy trzyma ja przy życiu.A facet zagaduję inne laski, chociaż cały czas twierdzi że tęskni za to pierwszą.

Tym innym się wypłakuję a one nie wytrzymują takiej marudy i przestają pisać. I gość zapada się w bagienko jeszcze głębiej.Trochę się tego widziało jak się bywało w takich miejscach. Dlatego dziś już się nie włóczę i odradzam to także innym. To już nawet zabawne nie jest. Najchętniej tym znudzonym, głupim laskom zabrał bym kabel od internetu, paru dodatkowo nim jeszcze przyłożył. A jeśli nie było by lasek to bezjajeczni faceci tez by zniknęli.Ale na to się nie zapowiada. Zamiast coraz mniej to jest coraz więcej środków komunikacji, coraz bardziej dostępnych, coraz bardziej absorbujących czas. A odwrotnie proporcjonalna jest liczba użytkowników, którzy myślą.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
przemodemon
Czas publikacji:
środa, 24 maja 2017 20:16

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Opcje Bloxa