stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

CZTERY KRÓTKIE SŁOWA

Których kobieta raczej nie chce usłyszeć od swojego faceta.

Mam koleżkę. Z pozoru jest to zwyczajny koleżka, dwie zdrowe ręce, dwie zdrowe nogi i w dodatku nie głupia głowa. Trochę postrzelona ta głowa ale nie wykraczająca po za normy ogólnego, społecznego postrzelenia.

Kolega zaradny i sprawdzony w niejednej życiowej sytuacji.Nie znamy się wcale od małolata u nie paliliśmy wspólnie pierwszych fajek za kioskiem, za to później spędziliśmy we dwóch sporo czasu.

Kolega ten poznał po jakimś czasie kobietę swojego życia. Oczywiście to jego określenie, bo skąd ja miałbym wiedzieć, która to jest jego życia, a która jest zaledwie kobietą zeszłego wtorku.

Nie powiedział tego wprost. Nie wpadł do mnie z radosnym okrzykiem: stary, poznałem kobietę swojego życia.

Ale widać po nim i jego zachowaniu, że to ta.I chodzili razem, spotykali się, sytuacja rozwijała się.

I nagle z kolegą stało się coś niedobrego.Ten zaradny życiowo człowiek, sprytny i nie głupi, idąc po lini najmniejszego oporu wprowadził się do dziewczyny.

Nie wnikam co ona na to, chyba sama chciała.

Wiem, że w naszym pięknym kraju trudno o mieszkanie, o chatę,  ludzi nie stać nawet na metr kwadratowy w dużym mieście.

Z badań wynika jednak, że jedenaście na dziesięć dziewczyn jest w szoku, kiedy chłopak chce się do nich wprowadzić.

To niemęskie. Dziewczyna wprowadza się do faceta. To jest norma.

Wprowadzam się do Ciebie to raczej nie są słowa, które dziewczyna chce usłyszeć od chłopaka.

To są właśnie te cztery tytułowe słowa.Facet tworzy własne gniazdo, bezpieczną przystań dla ich obojga, stać go, mieszka sam a nie z mamą i tatą, którzy zanim pójdzie do pracy, pomagają mu wybrać krawat.

No, ale może pujść na łatwiznę i wprowadzić się do dziewczyny, która w dodatku nadal mieszka z rodzicami i siedzieć razem w jednym pokoju na poddaszu u teściów, nawet tuż po urodzeniu się potomka.To musi być fajne życie.

Można zadbać o warunki, zamieszkać we dwoje w wspólnym mieszkaniu, bez wtrącających się rodziców i co gorsza teściów, być niezależnym i żyć własnym życiem.

A można też pójść na łatwiznę.

środa, 05 kwietnia 2017, przemodemon