stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

DOBRE WSPOMNIENIA Z GIMNAZJUM

Gimnazjum wiele mnie nauczyło.To właśnie tam pierwszy raz zapaliłem papierosa.

To z kolegami ze szkoły pierwszy raz poszedłem na piwo. To w szkole na przerwie pierwszy raz miałem bójkę.

I o dziwo ją nawet wygrałem.To w szkole nauczyłem się kłamać, ściągać, oszukiwać i kręcić.

To właśnie tam przekonałem się jak wygląda gazeta z gołymi babami.

Z koleżanką ze szkoły miałem pierwszą „randkę”. Wyraz ten wziąłem w cudzysłów bo wtedy definicja tego słowa była inna. Krótko mówiąc wyniosłem ze szkoły same dobre rzeczy (kiedyś próbowałem nawet wynieść coś bardziej materialnego czyli krzesło ale powstrzymano mnie).

Poznałem tam także wielu interesujących ludzi.

Dzięki nim zostawałem bez drugiego śniadania, przekonałem się jak wygląda z bliska muszla klozetowa i jak mocno boli kopniak w jaja.

Szkoła nauczyła mnie także jak znosić porażki.

Uczyła mnie tego przez cały okres nauki bo ten okres to jedna wielka porażka.

I nauczycieli, którzy próbowali coś wtłoczyć do pustego łba, i moja bo próbowałem się uczyć by te wapniaki końcu dali mi spokój.

Pamiętam sierpniową poprawkę kiedy akurat odbywał się remont szkoły i chodzili tam jacyś robotnicy.

Nauczycielka pogroziła mi żebym się uczył bo będę taki jak oni. Spojrzałem wtedy na nich i zadumałem się.

Siedzieli pod krzakiem nie pracując a w rękach mieli pól litra absolwenta, zagryzkę i marlboro lighty.

Źle im nie było. Niestety nie zostałem tym kim oni. To wszystko przez to że próbowano mnie uczyć.

Szkoła mnie skrzywiła i uczyniła tym kim jestem teraz. Na całe szczęście już tam nie chodzę.

Obserwując dzisiejsze gimnazjum myślę sobie że bym tego nie przetrwał.

Chyba że na dużych dawkach prozaku i handlując koksem.

Inaczej byłbym odrzuconym społecznie i musiał bym wieczorami odreagowywać porażki pisząc durne komentarze w serwisie YouTube będąc gimbusem.

Na szczęście nie muszę i mogę odreagowywać porażki pisząc bloga.

Gimnazjum miało swój klimat, tworzony przez małolatów, którzy myślą, że są już prawie dorośli, no bo do podstawófki już nie chodzą. Co z tego, że jeszcze rok temu chodzili.

Co z tego, że podstawówka jest w tym.samym budynku, tylko innymi drzwiami się wchodzi.I chciałbym tu skończyć optymistycznym akcentem. Posyłajcie dzieci do szkoły niechaj się uczą.

Ale na pewno nie nauczą się wiele z wiedzy naukowej. Poziom kształcenia w szkole tak spada że nie warto o tym pisać. Nauczą się za to rzeczy ważniejszych.

Mianowicie jak przeżyć w przysłowiowej dżungli, jak nie dać się stłamsić, jak nałożyć nauczycielowi kosz na głowę, jak podpalić śmietnik i uciec.

To bardzo ważne i przydatne w późniejszym życiu. Bo późniejsze życie jest jeszcze gorsze od szkoły.

wtorek, 10 stycznia 2017, przemodemon
Komentarze
2017/12/31 11:33:21
Gimnazjum to bardzo fajny okres. Najśmieszniejsze jest to że będąc w nim każdy chce je opuścić. A później zastanawia się co mu tam nie pasowało bo najchętniej to by wrócił :D
-
2017/12/31 11:34:39
Odpowiedź na to zagadnienie najlepiej jak każdy sobie sam odpowie. Teraz już gimnazjum nie będzie także możemy czuć się unikatowi hahah :D