stat4u Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu

NIE MA CISZY W BLOKU

Otworzyłem edytor tekstu i już miałem uderzyć w klawiaturę gdy nagle wrrrrrr. Sąsiad. z wiertarką.Chwila i przestał. Ale przestał tylko po to by sięgnąć po młotek. Puk puk puk puk, potem stuk stuk stuk i dłuto dłub dłub. Chwila ciszy, ale zgubiłem gdzieś myśl i musze jej poszukać.

Żeby ułatwić sobieszukanie mojej myśli, poszedłem do kuchni po sok. Wracam do pokoju siadam i już chce pisać i znów wrrrr. Sąsiad z wiertarą nie jest dla mnie parą. Zdecydowanie.

W sumie mogłem się domyślić, że będzie robił, bo gość dłubie tak od miesiąca a końca nie wiadać. Wcześniej remont był u rodziny pode mną,a jeszcze wcześniej remontowało miłe małżeństwo na samym dole. I tak jeden remont po drugim.

Miłemu małżeństwu dosyć się spieszyło, bo przyszedł na świat Brzdąc i chcieli być na swoim, więc wiercili nawet o dziesiątej wieczór.

Jeszcze ciekawiej było gdy na bloku kładziono elewację. Ci to zaczynali wiercić od siódmej rano i tak do siedemnastej, siadali na moim balkonie, machając mi serdecznie i jedli kanapki, popijając (chyba) herbatę, przekrzywili mi antenę satelitarną i nie mogłem obejrzeć M jak Miłość, a małe kulki styropianu znajdowałem dosłownie wszędzie. Oczywiście okna pozaklejali mi folią więc było jak w grobowcu, albo w domu zaawansowanego schizofrenika.

Niestety a może i stety nie jestem bohaterem Dnia Świra, chociaż czasami mentalnie mi do niego blisko,i nie będę darł japy na klatce. Nowa elewacja była potrzebna a w dzień każdy może sobie remontować ile chce. Więc nie ma ciszy w bloku, a w domach z betonu nie ma wolnej miłości.

Wrrrrrrrr., stuk puk puk puk.

wtorek, 20 grudnia 2016, przemodemon
Komentarze
2017/02/09 14:50:29
Niestety, takie remonty bywają uciążliwe. U jednego z moich znajomych ktoś próbował o 23 wiercić i się wykłócać, że cisza nocna trwa do 23:30, ale przyszła policja i to załatwiła. Za to czasami zaczynał remont o 6 rano, więc bardzo niemiło z jego strony...